- Jubileusz zachęca nas do otwartości i do tego, byśmy nie zaniedbywali ducha, jaki wyłonił się z Soboru Watykańskiego II, ducha [miłosiernego] Samarytanina – dodał na zakończenie homilii. Jak zaznaczył, przekroczenie Drzwi Świętych „zobowiązuje” do tego, by nasze miłosierdzie przypominało miłosierdzie ewangelicznego Samarytanina.

Po mszy, Franciszek uściskał Benedykta XVI. Następnie odmówił modlitwę zawierającą słowa psalmu 118 „Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości”, po czym w ciszy otworzył Drzwi Święte. Wierni zareagowali aplauzem. Papież przeszedł przez Drzwi.

Na koniec uroczystości Franciszek poprowadził modlitwę Anioł Pański.

- Wszystko jest darem, wszystko jest łaską – powiedział w rozważaniu. - Celebrowanie tego świeta obejmuje dwie rzeczy. Po pierwsze, pełne przyjęcie Boga, jego miłosiernej łaski w naszym życiu. Po drugie, stawanie się narzędziem miłosierdzia poprzez drogę Ewangelii. (…) Święto Niepokalanej staje się świętem nas wszystkich, jeśli poprzez nasze codzienne „tak” potrafimy przezwyciężyć nasz egoizm i czynić lżejszym życie braci, dając im nadzieję, ocierając każdą łzę i dając trochę radości.

Uroczystościom towarzyszyły zaostrzone środki bezpieczeństwa, którymi objęto cały teren otoczony obwodnicą Rzymu. Zabroniono nawet kręcenia filmów z użyciem rekwizytów udających broń, aby uniknąć fałszywych alarmów. Dotychczas nie odnotowano żadnych incydentów.