Książka "O co właściwie nam chodzi" księdza Wojciecha Węgrzyniaka jest esencją najciekawszych myśli, spostrzeżeń i komentarzy autora.

Po raz pierwszy zebrano eseje tłumaczące biblijne przekazy z obszernymi komentarzami na tematy budzące kontrowersje, a przez to krzykliwe i bardzo medialne.

Książka O co właciwie nam chodzi ksiądz Wojciech Węgrzyniak

W ten sposób powstał przewodnik prezentujący kondycję i złożoność obecnego Kościoła, targanego sprzecznościami, obarczonego oczekiwaniami wiernych, nierzadko przygniecionego odpowiedzialnością.

W dobie powszechnej wiedzy oraz chaosu informacji jasno i bezkompromisowo prowadzi on po meandrach współczesnego świata, wskazując, o co każdemu z nas tak naprawdę chodzi w naszej relacji z Bogiem, bliźnimi i samym sobą.

Ksiądz Wojciech Węgrzyniak to połączenie błyskotliwego umysłu i niebanalnej retoryki, ale zawsze podgrzanych tym samym zapałem i werwą. Nie oczekuje, żeby się z nim zgadzać, ale liczy na to, że zacznie się myśleć. Stawianie pytań ceni na równi z udzielaniem wyjaśnień. Porywający mówca, charyzmatyczny kapłan. Jego blog śledzi tysiące internautów.

Mówi językiem prostym, zrozumiałym i przede wszystkim trafiającym w sedno. Jego wypowiedzi stają się często bon motami, niemal ikonicznymi przysłowiami. Przełamuje bariery, wykracza poza skostniałe schematy uniwersyteckie, burzy spokój i pewność siebie agnostyków, ukazując świat Biblii w najbardziej fascynującej odsłonie. Równie ciekawe i wartościowe są jego komentarze dotyczące spraw bieżących, niejednoznacznych, trudnych, często niezrozumiałych dla współczesnego katolika.

Ta książka jest esencją najciekawszych myśli, spostrzeżeń i komentarzy autora. Po raz pierwszy zebrano eseje tłumaczące biblijne przekazy z obszernymi komentarzami na temat spraw trudnych, budzących kontrowersje, a przez to krzykliwych i bardzo medialnych. W ten sposób powstał przewodnik prezentujący kondycję i złożoność współczesnego Kościoła, często targanego sprzecznościami, obarczonego oczekiwaniami wiernych, nierzadko przygniecionego odpowiedzialnością.

W dobie powszechnej wiedzy oraz chaosu informacji jasno i bezkompromisowo prowadzi on po sprzecznościach współczesnego świata, wskazując, o co każdemu z nas naprawdę chodzi w naszej relacji z Bogiem, bliźnimi i samym sobą.

Ojciec Józef Witko w swojej najnowszej książce wydanej przez wydawnictwo ESPRIT opisuje jak Jabes biblijny bohater opisany w Pierwszej Księdze Kronik, który wypowiada przed Bogiem swoją słynną modlitwę – krótką prośbę o błogosławieństwo i oddanie Bogu panowania w życiu.

Ty także -zacznij błogosławić Boga w każdej sytuacji i patrz, jak twoje życie się zmienia!

Liczne świadectwa potwierdzają, że te bardzo proste słowa wypowiedziane z wiarą mogą naprawdę zmienić życie każdego człowieka, dać wolność i sprawić, że zło i niesprawiedliwość zostaną przemienione.

Jabes modlitwa książka o Witko Esprit

Kup teraz: Książka Jabes Modlitwa i błogosławieństwo, które zmieniają świat - o. Józef Witko OFMJabes Modlitwa i błogosławieństwo, które zmieniają świat - o. Józef Witko OFM

 

Nie są dewotkami, odrealnionymi i pozbawionymi kontaktu ze światem. To kobiety czynu, aktywne, wykształcone, z pasją. Ich świat i zycie to ciągła zmiana, rozwój.
Mnie porwały i zafascynowały dawno temu. Kto? Siostry zakonne z różnych zgormadzeń, z różnymi umiejętnościami, nazywanymi w nieco napuszony sposób charyzmatami. Teraz można je poznać lepiej, dzięki wywiadom przeprowadzonym przez Małgorzatę Terlikowską.

Jest w nich prawda - ciekawa, zaskakująca i wzruszająca. Pociąga tak, jak pociąga i fascynuje życie zakonne. Warto je poznać.

W ostatnich tygodniach pojawiło się na wydawniczym rynku kilka bardzo dobrych nowości wśród religijnych książek.

Polecamy i zachęcamy do przeczytania:

Otwieranie drzwi. Rozmowy o Kościele i świecie - Papież Franciszek, Dominique Wolton

W tej niecodziennej rozmowie z francuskim intelektualistą Franciszek odważnie opowiada o życiowych doświadczeniach, które go ukształtowały. Pierwszy raz tak szeroko kreśli wizję naprawy świata i Kościoła.

papież Franciszek otwieranie drzwi księgarnia książki

https://e-religijne.pl/pl/p/Otwieranie-drzwi.-Rozmowy-o-Kosciele-i-swiecie-Papiez-Franciszek%2C-Dominique-Wolton/11388

 

Droga krzyżowa i Zmartwychwstanie z ks. Dolindo Ruotolo - Joanna Bątkiewicz-Brożek

„Dolindo” znaczy „cierpienie” – mawiał kapłan z Neapolu, podsumowując swoje życie naznaczone krzyżem. Matka Boża zostawiła mu takie słowa: „Wciąż za mało kochacie cierpienia i męki Jezusa. Jesteście sterylni w sercu z tego właśnie powodu. Kiedy staniesz przed Najświętszym Sakramentem, zanurz się w jednej ze scen Jego Pasji, a zobaczysz, że za każdym razem poczujesz w sobie nową siłę”.

Droga krzyzowa z księdzem Dolindo

https://e-religijne.pl/pl/p/Droga-krzyzowa-i-Zmartwychwstanie-z-ks.-Dolindo-Ruotolo-Joanna-Batkiewicz-Brozek/11404

 

 

Pokochać Mszę Świętą - Didier van Havre

Praktyczny poradnik napisany, jak zapewnia autor, z miłości do Eucharystii. Pozwala lepiej i pełniej wniknąć w tajemnicę Mszy Świętej. Prowadzi czytelnika po poszczególnych etapach Mszy.

W pierwszej części przypomina nam nauczanie Kościoła o celebrowanym misterium. W drugiej – wyjaśnia znaczenie poszczególnych gestów liturgicznych, w nawiązaniu do życia Jezusa i wielkich wydarzeń świętej historii. Trzecią część stanowi krótki przewodnik po roku liturgicznym.

pokochac Mszę Świętą

https://e-religijne.pl/pl/p/Pokochac-Msze-Swieta-Didier-van-Havre-/11361

Moja decyzja o rezygnacji z dalszego pełnienia posługi spowodowana była świadomością, że nie jestem w stanie podjąć trudnej pielgrzymki do Rio de Janeiro na Światowe Dni Młodzieży – wyznał w wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika „La Repubblica” papież-senior Benedykt XVI. Rozmowę z nim przeprowadził dyrektor włoskiej edycji czasopisma teologicznego Communio, Elio Guerriero. Rozmowa jest pewnego rodzaju wprowadzeniem w mającą ukazać się w najbliższych dniach - około 9 września książkę - wywiad - testament Ostatnie rozmowy Benedykt XVI 

Jak umocnić się w wierze? Odpowiedź nie jest tajemnicą, która musi nam zostać objawiona w cudowny sposób. Uczniowie Jezusa byli świadkami wielu cudów, a mimo to wciąż wierzyli tak mocno, jak Jezus powiedział, że powinni wierzyć. Upominał ich:

"O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć?" (Mt 17,17)

Musimy wzrastać w wierze. I możemy zacząć od zaraz! Musimy się nauczyć wierzyć w obietnice, które złożył nam Bóg!

Gdy Jezus tak surowo beształ ludzi za brak wiary, wiedział, że byliby w stanie Mu uwierzyć, gdyby tylko otworzyli oczy i spróbowali w sobie znaleźć tę wiarę.

Całe życie może nam upłynąć na pokładaniu wiary jedynie w to, co możemy zobaczyć lub poczuć. Możemy jednak również wzmocnić swoją wiarę, przywiązując większą wagę to tego, co powiedział nam Jezus: że Duch Święty zaprowadzi nas ku wszelkiej prawdzie. Możemy się nauczyć dać sobą pokierować, lecz zbyt często chcemy kontrolować to, czego się uczymy - pisze w swojej książce Zdumiewająca potęga wiary Merlin Carothers

zdum

Księgarnia religijna

Wierny Sobie (Miłosierny Samarytanin)

"Idź i ty czyń podobnie"

Jeżeli w postaci miłosiernego Samarytanina człowiek wierzący widzi - nie daj Boże - siebie, to znaczy, że źle odczytuje tekst tej fundamentalnej dla chrześcijaństwa przypowieści. Ale któż by chciał przejrzeć się w drugim z opisanych bohaterów: w człowieku pobitym, na wpół umarłym, pozostawionym nago przy drodze? Nie, takie położenie przecież nas nie dotyczy. Mamy zbyt dobre mniemanie o sobie ...

Tymczasem przypowieść o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10, 25-37) to zgodnie z najstarszą tradycją egzegetyczną Kościoła przypowieść o relacji Boga do człowieka. To obraz stosunku miłosiernego Stwórcy do poranionego stworzenia. Samarytaninem jest tu Chrystus, a człowiekiem zaatakowanym przez zbójców - każdy z nas z osobna i cała ludzkość razem. Jednak, żeby właściwie odczytać ten obraz, trzeba najpierw przypatrzeć mu się w detalach.

Nasze rany

Napadnięty człowiek znajdował się w drodze z Jerozolimy do Jerycha. Był więc kims kto odszedł od Boga. Wskazuje na to symbolicznie kierunek jego podróży: podążał nie do miłosierny Samarytanin światyni, lecz szedł od światyni. Przy czym schodzi w dół (tak, jak idąc do świątyni, wstepował w górę) - degraduje się, poniża. Na trasie zostaje napadniety przez zbójców, którzy go ograbili do cna, pobili i pozostawili samemu sobie. Trakt ten juz wcześniej, i jeszcze przez nastepne pięc wieków, cieszył sie bardzo złą sławą. Choć napastnicy nie sa w przypowieści opisani, moglibysmy ich bardzo łatwo wskazać. Grasuja przecież do dzisiaj.

Tradycja Kościoła wskazuje bowiem, że człowiek posiada trzech wielkich nieprzyjaciół: szatana, świat i ciało. Brat Albert w tekście: "Analiza Ostrożności św. Jana od Krzyża" wyjasnia, że to właśnie ci trzej wrogowie napadają na nas w drodze zycia. Krakowski święty iinspirował się średniowiecznym mistykiem, który przekonywał, iż wrogowie ci pomiedzy sobą żyją w przyjaźni. Kiedy jeden szturmuje, zaraz drugi idzie mu z odsieczą. Nie da się więc walczyć tylko na jednym froncie. Wówczas dojdzie do tego, przed czym przestrzegał Jezus: duch ieczysty opuści człowieka, lecz powracajac do niego, zastanie swój dom "wolny, posprzątany i przyozdobiony". Zaprasza więc siedem kolejnych duchów "in to, co się dzieje później z tym człowiekiem, jest gorsze od tego, co było wcześniej" (por. Mt 12, 43-45)

Ciało wrogiem

Brat Albert twierdzi przy tym, iz spośród tych trzech wrogów najbardziej należy obawiać się ciała. Ciała, czyli samych siebie. Wystarczy przypomnieć spór Jezusa z faryzeuszami o rytualną czystość i splamienie. Uczniowie już po publicznej wymianie zdań dręczyli Go tym samym pytaniem. On zaś tłumaczył:

"Nie dostrzegacie, że wszystko, co z zewnatrz wchodzi do człowieka, nie może go splamić, gdyż nie wchodzi do jego serca, ale do żołądka i wydalane jest na zewnątrz (...) Co wychodzi z człowieka, to właśnie go plami" (por. Mk 7, 1-23).

skandal miłosierdziaMy jednak uparcie myslimy inaczej: za wszelkie zło gotowi jesteśmy momentalnie obciążyć świat. To świat jest zły, zgniły, żłowrogi. Winni są politycy, media, masoni i "cykliści". Ciała nie będziemy oskarżać, bo nie do pomyslenia jest, bysmy mieli działać przeciw samym sobie. Sztana również nie będziemy oskarżać, ponieważ najczęściej nie sposób go zidentyfikować, gdyz jest ojcem kłamstwa i pozostaje w ukryciu. Jednak ani świat, ani szatan nie mają takich nisczycielskich mozliwośc wobec ludzi, jak sam człowiek. Jak człowiek, który żyje, podążając wyłącznie za swoimi zachciankami i własnym rozpoznaniem dobra i zła. Jak człowiek w samym sobie zakochany.

Pozbądźmy się złudzeń: nie ma osoby, która nad tymi wrogami tryumfuje. Jesteśmy pobici. Ja także. Raz mocniej raz słabiej. Ale bywa wręcz tak, że zostajemy ograbieni ze wszystkiego i stajemy się całkiem nadzy. (...)

I to do nas, na wpół martwych, do bólu samotnych, przychodzi miłosierny Samarytanin. Wcześniej drogę, przy której leży ofiara napadu przemierzają inni. Ani kapłan jednak, ani lewita- po których spodziewlibysmy się takiego właśnie gestu - nie wyciagaja ręki do ofiary zbójców. (...)

Jeżeli zaciekawił Cię powyższy fragment książki Skandal Miłosierdzia , której autorem jest biskup Grzegorz Ryś zapraszamy do sklepu internetowego:

ksiegarnia religijna

Tam znajdziesz wszystkie książki napisane i wydane w Polsce, których autorem jest biskup Grzegorz Ryś.